Archiwum

Posty oznaczone ‘wire wrapping’

Gorący tydzień przed Mikołajkami

Grudzień 3rd, 2009
Komentarze są wyłączone

ufff … to był jest gorący tydzień – w niedzielę Mikołajki – ludzie kupują, kupują (z czego cieszę się bardzo :)
tyle paczek wychodzi od nas codziennie … nasza pracowania przypomina oddział Poczty Polskiej – Kuba jest już na “ty” ze wszystkimi paniami z najbliższej Poczty ;)
poza tym dziś mała rocznica naszej działalności – od 03.12.2008 sprzedajemy detalicznie naszą biżuterię – z tej okazji zapraszam na zakupy biżuterii z kryształami Swarovskiego do naszego sklepu – ale mamy też inne ciekawe rzeczy np. wire wrapping, minerały (w tym piękny krzemień pasiasty), muszlę tęczową z Karaibów i inne ciekawostki

nasz drugi sklepik z akcesoriami do biżuterii też zaczyna sobie powolutku radzić – ostatnio dodaliśmy trochę srebra i dużo muszli szarej i krzemienia – zapraszam

dziękuję za komentarze i miłe słowa odnośnie poradnika “Jak fotografować biżuterię” w 2 częściach – napisanego przez Kubę – jestem z niego bardzo dumna – mam nadzieję, że przyda się innym ludziom sprzedającym swoją biżuterię – na początek wystarczy

zapraszam do śledzenia mojego bloga – czasem pojawia się tu coś ciekawego :)

Kasia Sawa Aktualności , , , , , ,

Wisior – koral w srebrnym oplocie wire wrapping

Maj 9th, 2009

Jest to projekt, z którego szczerze powiedziawszy jestem dumna :D Czuję, że się rozwijam i wire-wrapping jest techniką, którą chciałabym dalej eksplorować i doskonalić. A to fotka:

wisior-z-koralem-przod1

Chwaliłam się już wcześniej na naszej-klasie tą zawieszką, wykonaną na indywidualne zamówienie. Sprawa była trochę skomplikowana, ponieważ wisiorek miał być dopasowany do kolczyków klientki, ale wykonanych jako odlew jubilerski. Niestety nie zrobiłam ich zdjęcia, żeby można było porównać, czy jest jakieś podobieństwo ;) Pierwszy problem jaki się pojawił od razu na początku to umieszczenie prostokątnego korala centralnie w ramce.  Niestety nie posiadam umiejętności lutowania (a w tym przypadku bardzo by się przydała). Jednak dla chcącego nic trudnego :) Ze srebrnego drutu próby 999 o grubości 0,8 mm wykombinowałam oprawkę z jednego kawałka – nie robiłam dwóch osobnych ramek, które musiałabym potem jakoś połączyć. To jednak nic, bo i tak najwięcej “napociłam się” nad ornamentami -wywijasami ;) Zrobienie dwóch, a tu aż czterech identycznych elementów z drutu graniczy z cudem ;) Dlatego krzywulce trochę są, ale za to ręcznie robione, a nie od szablonu “klepane”. Na fotce poniżej widać przeplatankę zrobioną drutem 0,4mm z dodatkowo wplecionymi stopniowanej wielkości  (3mm; 2,2mm i 1,8mm) kuleczkami. Zrobiłam ją w celu wzmocnienia ramki, a w sumie dało nawet ciekawy efekt ;)

wisior-z-koralem-bok

Koral miał wymiary 20×14mm. Z uwagi na to, iż kolczyki wzorcowe były oksydowane – zawieszkę też musiałam zoksydować. Na moim blogu pisałam o domowym sposobie, ale czytając na forach jak inni pisali,  że oksyda na zimno (oksydowanie chemiczne) nie jest taka straszna – postanowiłam spróbować. Z perspektywy patrząc to nawet nie brałam pod uwagę, że może coś pójść nie tak. Jakoś poszło ;) Całość jeszcze tylko ręcznie wypolerowałam (‘tylko’ trwało jakąś godzinę!). Uff! Chyba po tak długiej przerwie to się za bardzo rozpisałam ;)

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 głosów, średnia ocen: 5,00 z 5)
Loading ... Loading ...

Kasia Sawa Moje prace , , , , ,

Wisior “Koło fortuny” i kolczyki “Koła czasu” – komplet wire wrapping

Marzec 2nd, 2009
Komentarze są wyłączone

Dawno już nie pisałam na temat moich prac…  Na szczęście nie z powodu ich braku, ale głównie z braku czasu.

W tytule napisałam, że to komplet, ale najpierw powstał wisiorek. Oczywiście jest do nabycia osobno wisior i osobno kolczyki w moim sklepie :) Technika wire wrapping ma to do siebie, że jak dla mnie (i chyba nie tylko ;) ) trudno jest zrobić dwa identyczne kolczyki. Z drugiej strony może być to zaleta – w końcu to ręczna robota :D Tak więc poszłam na ‘łatwiznę’ i zaczęłam od zawieszki. Ze srebrnego drutu 0,8mm próby 999 zrobiłam okrągłą bazę średnicy ok.2cm (z braku mandreli, radzę sobie domowymi sposobami – do formowania okręgu posłużyła mi zakrętka od kremu do rąk :D ), na której następnie oplatając drucikiem 0,4mm zamocowałam małe kuleczki granatu (średnicy ok.4mm) i jednocześnie wplatając łańcuszektypu rolo (pierwszy raz zastosowałam taki element w moich pracach, ale bardzo się spodobał koleżance i pytała mnie jak to się robi ;) ) U dołu wisiorka dodałam jeszcze na łańcuszkach pojedyńcze kulki granatu, które utworzyły ładną kiść dojrzałych winogron ;) Oto efekt końcowy:

Całość bardzo mi się spodobała i postanowiłam jednak podjąć trud zrobienia kolczyków. W brew początkowym obawom poszło nawet gładko ;)

Zawsze mam problem z nazwaniem swojej biżuterii i zazwyczaj nazwy są trochę przypadkowe. Tym razem również oparłam się na pierwszym skojarzeniu – choć z wisiorkiem było łatwiej – jakoś samo tak mi przyszło do głowy, to z kolczykami było gorzej, bo chciałam żeby pasowały do kompletu z naszyjnikiem…

Jak wyszło – oceńcie sami :)

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (7 głosów, średnia ocen: 4,86 z 5)
Loading ... Loading ...

Kasia Sawa Moje prace , , , , , , , ,

meble dla dzieci - cięcie laserem łódź - suknie ślubne - tunika z cekinami - Hotel w Gdyni wesele zawiercie//serwis komputerowy kraków//Biżuteria sztuczna to bransoletki naręczne i kolczyki.//Zmysłowa bielizna erotyczna pobudza wyobraźnię i podkresla piękno.//obuwie