I znów krzemień pasiasty
I jak w temacie – znów będzie krzemień pasiasty – to chyba magiczny kamień bo cały czas mnie przyciąga
Zmobilizowana przez sympatycznego pana Leszka, “popełniłam” taki skromny komplecik z krzemienia pasiastego – wykonany na zamówienie. Prosty w formie, można nawet powiedzieć, że surowy – ale za to z pięknymi kuleczkami. Znaleźliśmy źródło dobrej jakości wyrobów z krzemienia i mam nadzieję, że szybko nie wyschnie. Wielokrotnie polowałam na allegro i giełdach na takie ładne, pasiaste wyroby – ale tylko raz się udało.
W tak zwanym między czasie mój “maużonek” zakupił niezbędne materiały i akcesoria potrzebne do ręcznego oprawienia jednego z kaboszonów (oczywiście z krzemienia pasiastego
). Zobaczmy co mu wyjdzie – może zrobię fotoreportaż z tego wydarzenia.
Kolejny temat – zakupiliśmy piękne półfabrykaty z muszli tęczowej (zwanej również szarą) tj. kule, sześciany i oczywiście plasterki. Można je podziwiać i oczywiście kupić na naszym drugim sklepie – Bizuteo.pl – z akcesoriami do biżuterii. Zapraszam !
Strony powiązane tematycznie :