Archiwum

Archiwum dla ‘Jak zrobić...?’ Kategoria

Jak fotografować biżuterię – mini poradnik cz2

Listopad 20th, 2009

Witam w II części mini poradnika.
Dziekuję za pozytywny feedback po opublikowaniu poprzedniego artykułu – zachęca mnie to do dalszej pracy :)

Dziś krótko i na temat :

  • tło
  • oświetlenie
  • kadrowanie
  • prezentacja

Tło

Opierając się na własnym doświadczeniu polecam zakup szarego, białego i czarnego kartonu/papieru ozdobnego – dlaczego ? Już tłumaczę :

  • biały – jest dobry do fotografowania biżuterii składającej się głównie z ciemnych elementów np. minerałów
  • czarny – ciężko się fotografuje – wychodzą “przekłamane” kolory – może jest na to sposób – ja go nie znam – na czarnym fotografuje tylko rzeczy typu perły, biały koral i podobne
  • szary – wg mnie optymalny kolor do fotografowania – srebro wychodzi w naturalnym kolorze, błyszczące kamienie dobrze się prezentują

Niektórzy stosują pleksi – jeszcze nie próbowałem takiego tła – jak będę coś o tym wiedział to napiszę. Przy zasobniejszej kieszeni można kupić stół bezcieniowy i wtedy podświelić spód – wychodzi ładne białe tło bez cieni – ale to już są profesjonalne rozwiązania.

Moim zdaniem przy fotografowaniu biżuterii należy unikać przesadnego artyzmu ;) tj. ustawiać biżu na tle które odwraca uwagę odbiorcy od bizuterii lub tła na którym biżuterii wogóle nie widać – przecież sprzedajemy biżuterię a nie fajną tackę, kubek czy zdjęcie dziadka ;) .

Oświetlenie

Najwygodniej i najprościej fotografować przy sztucznym świetle – dlaczego ? Używając jako źródła światła – słońca – jest dość trudno uzyskać powtarzalność – uważam że z takim światłem może sobie poradzić tylko profesjonalista.
Nie polecam również używania lampy błyskowej wbudowanej w aparat – biżuteria wychodzi w nienaturalnych kolorach – “przepalona”. Oczywiście są techniki fotografii z błyskiem ale to wyższa szkoła jazdy i dla amatorów zbyt kłopotliwa.
Najprostszym rozwiązaniem jest kupno 2 lub więcej żarówek światła stałego (kompaktowych świetlówek) o temperaturze światła 5500K. Wtedy możemy uzyskać powtarzalne warunki i możemy poprawiać technikę robienia zdjęć. Należy pamiętać, że fotografując nawet przy użyciu namiotu – jedynymi źródłami światła muszą być nasze lampy – na wszelki wypadek wyłączcie oświetlenie “domowe” – po prostu zwykłe żarówki dają światło o wiele “cieplejsze” które może “pomieszać” się z naszym i wyjdą kiepskie zdjęcia.

Kadrowanie

Jak już wcześniej wspomniałem, przedmiotem który fotografujemy jest nasza biżuteria a nie tło na której leży czy wieszaczek na którym jest zaprezentowane (no chyba że sprzedajemy razem z biżuterią ;) ). Obiekt nie powinien być obcięty – a jeżeli już musimy coś powiększyć i tym samym obciąć – zróbmy również fotkę całości – tak aby potencjalny Klient miał prawidłowe wyobrażenie o biżuterii którą ogląda przecież tylko na zdjęciach. Moim zdaniem gotowe zdjęcia nie powinny być zbyt wielkie tj. 500×500, 600×600 powinno wystarczyć przy sprzedaży przez internet. Zbyt duże fotki sztucznie powiększają biżuterię i kupującym wydaje się ogromna – możemy spodziewać się reklamacji pt. “bo mi się wydawało że to jest duże a to takie maleńkie” ;)

Prezentacja

Z testów które przeprowadziłem na własnym sklepie wynika, że dobrze jest gdy sprzedawany przedmiot ma kilka ujęć np. kolczyki są sfotografowane zarówno w “zwisie” ;) jak i leżące płasko. Dobrze wygląda gdy wieszamy je na specjalnych ekspozytorach i/lub mini manekinach (tak, tak są specjalne uszy do prezentacji kolczyków). Przedmioty które mają się błyszczeć jak np kryształy Swarovskiego powinny być oświetlone intensywnie i pod różny kątem. Materiały matowe dobrze jest oświetlać światłem “stłumionym” przez np. namiot bezcieniowy.

Tyle na dziś – jeżeli macie jakieś pytania – zapraszam do komentowania lub na priva – jakub.sawa@gmail.com – postaram się odpowiedzieć na każde pytanie :)

Kasia Sawa Jak zrobić...? , ,

Jak fotografować biżuterię – mini poradnik

Listopad 19th, 2009

Dziś męski punkt widzenia a raczej męski post ;)

Zainspirowany dyskusją na GL postanowiłem napisać mini poradnik fotografowania biżuterii. Zaznaczam i podkreślam, że nie jestem zawodowym fotografem i nie mam wiedzy technicznej robienia fotek – opieram się jedynie na własnym doświadczeniu i kilku tysiącach wykonanych fotek.

Na początek

Czego potrzebujemy czyli sprzęt ?

  • aparat – nie będę tu opisywał sprzętu – są od tego profesjonalne serwisy, ja używam Canona model 450D (cyfrowa lustrzanka)
  • obiektyw – tzw. kit’owy czyli dostarczany przez producenta aparatu w zestawie – jest to obiektyw Canon EFS 18-55mm (plus – jest tani, minus – nie jest optymalnym rozwiązaniem – ale na pierwsze parę tysięcy fotek wystarcza w zupełności)
  • statyw – bardzo pomocna rzecz – służy do zamocowania aparatu – dzięki niemu nie męczy się ręki (parę godzin focenia i ręka do wymiany ;) , w pewnym stopniu redukuje rozmazane fotki, zapewnia powtarzalność ujęcia
  • namiot bezcieniowy – tanie i wygodne rozwiązanie – służy do rozpraszania światła, może służyć jako stelaż do mocowania żyłki lub innych wynalazków pozwalających ustawić w pożądanym miejscu naszą biżuterię
  • tło do namiotu – standardowo w zestawie jest białe i czarne – białe jest jeszcze ok ale na czarnym nie wychodzą dobre fotki – za bardzo odbija światło i widać na nim każdy pyłek  kurzu – pewnie, można bawić się w retusz w PS ale są ciekawsze rzeczy do robienia niż taka “zabawa” ;)
  • lampy – moim zdaniem absolutne minimum – można nie mieć lustrzanki, namiotu i statywu – ale jak jest za mało światła to nic nie pomoże ;) – ja mam lampy światła stałego (czyli świecą cały czas a nie jak lampa błyskowa tylko podczas zwalniania migawki)
  • biurko lub stolik – miejsce gdzie można bezpiecznie rozstawić sobie sprzęt – nie polecam podłogi – przy fotografowaniu klęczenie czy kucanie szybko spowoduje totalne odrętwienie

no ok ale ile to kosztuje ? – zapytacie.

  • aparat + obiektyw – około 1500zł (można na początku robić tzw. głupim jasiem za 200-300zł)
  • statyw – w zależności od wielkości – od 50 do kilkuset złotych – najlepszy jest taki składany o wysokości dopasowanej do waszej wysokości ewentualnie wysokości biurka/stolika na którym będziecie fotografować – po to aby się nie schylać cały czas – oczywiście dobre są takie które mają regulację wysokości
  • namiot bezcieniowy – można kupić już od kilkudziesięciu złotych – cena zależy od wielkości – rozmiar zależy od tego co fotografujecie – optymalny wymiar boku kostki to 50-60cm
  • lampy – mogą być nawet lampki biurkowe ze zwykłym gwintem – choć muszą być solidne bo żarówki (specjalne) do światła stałego są dość ciężkie
  • żarówki – (35-50zł za sztukę) wyglądają jak świderki ;) – są to świetlówki o specjalnej temperaturze barwowej – 5500K – nie wiem dlaczego ale takie mi polecali znajomi fotografowie i z takich korzystam, jedna uwaga – z czasem tracą barwę (zdjęcia robią się czerwonawe/różowawe) więc trzeba je wymieniać – u mnie to trwało rok więc dość długo
  • biurko/stoli – można wykorzystać każdy na tyle duży żeby pomieścił sprzęt

teraz parę fotek jak to mniej więcej wygląda :

zestaw do fotografii biżuterii

na zdjęciu biurko ;) , 2 lampy, namiot, statyw

wnętrze namiotu do fotografowania

namiot w środku – tło szare + wieszaczek do kolczyków, zawieszki itp – inwencja twórcza ;)

Na dziś tyle – zapraszam ponownie na dalszą część. Nie jestem ekspertem więc pewnie robię dużo podstawowych błędów. Uczę się metodą prób i błędów, trochę na wyczucie ;)

Jeżeli masz większe pojęcie o fotografowaniu biżu ode mnie – zapraszam do komentowania :)

pozdrawiam

Jakub Sawa

Kasia Sawa Jak zrobić...? , ,

Oksydowanie srebra domowym sposobem za pomocą jajka :)

Listopad 27th, 2008
Komentarze są wyłączone

Od jakiegoś czasu zabieram się za napisanie “receptury” (ang. tutorial) na oksydowanie domowym sposobem, bo wiele osób mnie o to pytało. Więc w końcu zamieszczam poniżej moją wersję przepisu :)

Potrzebne składniki:

- jajko

- plastikowy lub szklany pojemnik z przykrywką (taki który można włożyć do mikrofali) i najlepiej przeźroczysty

- przedmiot do zoksydowania

- mydło (lub inny detergent)

- ewentualnie kuchenka mikrofalowa

Przygotowanie: Aby oksyda dobrze nam wyszła, trzeba odtłuścić oksydowany przedmiot. W tym celu należy go delikatnie umyć mydłem i osuszyć papierowym ręcznikiem.

Wykonanie:

Nie ma nic prostszego ;) Ugotowane na twardo jajko od razu (żeby nie wystygło) w skorupce kroimy nożem na cztery części i umieszczamy w rogach pojemnika. Na środku umieszczamy naszą biżuterię do czernienia. Szczelnie zamykamy i czekamy. Nasze srebrne cacko powinno zacząć zmieniać kolor poprzez żółty, brązowo-szaro-złoty do w końcu czarnego. Dla przyspieszenia procesu możemy przed włożeniem do pojemnika podgrzać oksydowany przedmiot np. przez zanurzenie w gorącej wodzie. Gdy zauważymy, że jajko wystygło, a efekt oksydowania jest marny, można po wyjęciu biżuterii podgrzać jajko przez ok.20s w mikrofali i zamknąć w pudełku ponownie.

Uwaga!!!

Jest to bardzo dobry sposób, gdy nasza biżuteria jest z kamieniami, koralem lub perłami. Przy tradycyjnym oksydowaniu ( chemicznym) najprawdopodobniej elementy organiczne i naturalne (właśnie perły, koral i inne wrażliwe kamienie np. turkus) mogą ulec zniszczeniu. Dodatkową zaletą jest brak brzydkiego zapachu przy chemicznym oksydowaniu.

Życzę powodzenia i czekam na komentarze z rezultatami lub uwagami :)

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (32 głosów, średnia ocen: 4,19 z 5)
Loading ... Loading ...

Kasia Sawa Jak zrobić...? ,

Katalog qlweb - Katalog qlweb - Katalog qlweb - Katalog qlweb - auto surf darmowa promocja stron wymiana stron www, darmowa reklama stron skarpety sportowe//allure homme//kenzo indigo//ogłoszenia fotografów - fotograf ślubny Wrocław , fotograf, fotografia//ładna sala na wesele ładna sala na wesele ładna sala na wesele